Czuliście się kiedyś tak jakbyście mieli wszystko czego chcecie, ale brakowało wam tylko jednej rzeczy? Ja się tak czuję. No bo mam wszystko co mi potrzebne do szczęścia. A jednak czuję się tak jakbym o czymś zapomniała. O tym blogu na przykład... Właśnie dlatego nie nadaję się na adminkę żadnej strony.
A wracając do tematu to tak, jestem szczęśliwa. A może tak mi się tylko zdaje. Koniec zawsze wszystko komplikuje. Wiecie, czego bym teraz chciała? Cofnąć się. Cofnąć się o rok do tyłu i zmienić parę decyzji, które podjęłam. Naprawić błędy, które popełniłam i odzyskać 6 miesięcy, które straciłam. Zacząć wszystko od nowa. Ale to nie możliwe. I może dlatego jest mi teraz tak smutno. Dzisiejszy dzień był odjazdowy, owszem, całe to stoisko i osoby, na których mi zależy... a zwłaszcza jedna osoba. Jeszcze tylko tydzień i będę wolna! I czego mi teraz brakuje? Czasu. Czasu, który straciłam. Dlatego dobrze wam radzę - zanim podejmiecie jakąś decyzję, choćby najmniej ważną, zastanówcie się 10 razy. Potem nie ma już odwrotu.